Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 40806.25 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.88 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 24.01km
  • Czas 01:13
  • VAVG 19.73km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 595kcal
  • Sprzęt Raptobike Low Racer
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - jeżdżenie

Sobota, 13 grudnia 2025 · dodano: 13.12.2025 | Komentarze 0

Strasbourg
AVG: 19.51 km/h
MAX: 35.81 km/h
TSS: 157, IF: 1.17, VI: 1.87, Kcal: 595
NP: 140, Avg: 75, Max: 587, 1min: 268
HR: 115, Max: 156

Dzisiejszy wyjazd opóźnił mi sie, bo wcześniej zapomniało mi się o problemie z opadnięta kierownica. Wyrobiła się nmie tyle śrubka podtrzymująca rurę, ale sama rurkę się odgięła od ciągłego uderzania o śrubę. W końcu to tylko aluminiowa rura, a nie stalowa tak jak owa śrubka. Naprawienie tego kosztowało mnie z dobre 20-30 minut, nachodziłam się tam i z powrotem do mieszkania i jakoś problem rozwiązałam. I to na tyle dobrze, że o ile to jest prowizorka to się będzie trzymała.
Coś mi się dzisiaj Waty przestały zgadzać. Ja "tu" kopię w pedały 150... 160... 180 Watów, a prędkość rzędu 23-25 km/h? To do kitu taka robota. Przy 120 1.5 roku temu miewałam 30 km/h... Więc o co chodzi? Ano nie wiem. Ale zatrzymałam się gdzieś na trasie, sięgnęłam po aplikację Wahoo - wszystko w porządku. Połączenie na 1%, pedał naładowany w ~90%. Zainstalowałam aplikację Assioma Favero - potwierdziła co tzreba, skalibrowałam pedał od nowa. I pojechałam dalej. Nie-stety bez zmian w ilościach Watów jakie pokazywał licznik. Stety - bo to dobrze, bo mam parę w nogach :) Niestety - bo to oznacza, że coś jest nie tak z napędem lub i z kołami... Hamulce raczej nie trą. Tylne koło scentrowane, szprychy podciągnięte, łożysko naprawiane 3 miesiące temu. Ale za to przednie kołotakiego przeglądu nie przeszło i wydaje mi sie, że kulki w tym łożysku już mają serdecznie dosyć. Koło po obróceniu nie kręci się tak długo jak powinno. A to zawsze dodatkowy opór, zwłaszcza z przodu.
Opony są OK, bo niedawno wymieniane, z przodu one, z tyłu starsze Durano, napompowane do 5-6 barów więc to nie jest też żaden problem. Gdzieś mi te Waty uciekają. A niemozliwe też aby to była kwestia zmienionej aerodynamiki po zmianie torby na sakwy "jamniki", bo Waty są zbyt duże i przy mniejszych prędkościach.
Teoretycznie mniejsza temperatura tym mniejsza moc? Ale tu te Waty w dalszym ciągu są podawane na pedały i ta moc powinna być wykorzystywana na uzyskanie prędkości- której nie ma. Gdzieś ta moc ucieka.

Miejsca, w których nie było mnie od dawna. Od kiedy przesiadłam się do 4 kółek zamiast jeździć wyłącznie rowerem...










Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!