> 10 tysięcy kilometrów. Ja też...">

Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 40948.59 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.88 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 41.08km
  • Czas 01:48
  • VAVG 22.82km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ożarów - Błonie

Sobota, 28 marca 2026 · dodano: 28.03.2026 | Komentarze 0

Ożarów - Błonie
Avg: 22.71 km/h
Max: 31.94 km/h

W poszukiwaniu "niezgadzających się Watów" podjęłam decyzję o kolejnej możliwej sytuacji - zużycia się suportów. Oba białe rowery mają najechane na pewno >> 10 tysięcy kilometrów. Ja też delikatna nie byłam, nie jeździłąm tylko kadencyjnie ale często siłowo więc możliwe, ze coś tam gdzieś tam się już zużyło.
I niestety przy próbie wymiany suportu w Beludze - przy zakładaniu coś się stało z gwintem wewnętrznym w mufie suportowej i niestety nadaje się do ponownego zagwintowania...
Z kolei koło przednie (czyt: tylne) z Raptobike jest w naprawie. I tak zostałam mając w garażu 2x Challenge Hurricane, RBB i w szopie Bluebara. Hurricane'y są niepewne - oba są do przeglądu, wymiany napędu bo coś tam pordzewiało i do regulacji. W nowszym niebieskim w ogóle tylna przerzutka wisi, i pewnie wymaga wymiany tylnego haka czy coś w tym stylu.
Bluebara na chodniki i śmieszynki rowerowe - szkoda. To jest rower wyścigowy, pocieniowana rama i delikatna budowa, a do tego sztywniak. W szopie jest jeszcze niedokończony Challenge Fujin, ale to jest coś co przyjemności mi na pewno nie da. Za ciężki, dziwna geometria, kolizja korby z kołem przednim... I w ogóle.
Dlatego na dzisiejszą wycieczkę wybrałam - Red Black Bolid. Projekt z 2023 roku. Z wieloma komplikacjami zaczął jeździć chyba dopiero na jesieni 2023 roku. Człek, który zaplatał mi koła spieprzył je wówczas totalnie. One same się rozplatały. Szprychy robiły co chciały, rozkręcały się.
Oczywiście potem te koła wymieniłam na inne. I pow ymianie przyjrzałam sie tym obu "wspaniałosciom" za które wówczas zapłaciłam 850 złotych. Okaząło się, ze one z jednej strony zostały zaplecione na 2 krzyże, a z drugiej na słoneczko. Oklaski! Do roweru przeznaczonego na lekki teren i miasto - robić słoneczka :D Chyba ktoś miał za dużo %% we krwi jak podejmował decyzje o takim sposobie zaplecenia...
Na szczęście dzisiaj, na zupełnie innnych kołach, tenm rower dał radę. Kompletnie nie wiem o co chodzi. Rower wg BS ma około 3.5 tysiąca kilometrów i on po prostu jedzie. Na tym rowerze Waty się zgadzają. Ten rower jedzie tyle ile powinien. Mimo brudnego napędu. Prędkości wyciągane - pomimo dużej wagi roweru! - rzędu 25-28 km/h.
I to wszystko pomimo jakichś problemów z pozycją ciała. Zdaje się, że kiedyś uważałam ten rower za "kołyskę" - jednak dzisiaj wcale nie miałam takiego wrażenia.
TSS: 240, NP: 140, Avg Pwr: 118.
Wydaje mi się, że odstawienie roweru na ponad 2 miesiące, wcale tak bardzo źle nie zadziałało. Jednak pewna podstawowa moc została.

I jeszcze jedna sprawa.
Piesi. Wycieczki spacerowe z dzieciorami.
Ludzie. Proszę. Myślcie. jak już idziesz po tym CPR to tak aby nie zajmować całej szerokości tego miejsca. I reagujcie jak ktoś trąbi po raz Nty! A jak juz zauważycie rower (ojej, jaki dziwny?!) to zabierzcie tego dzieciora z drogi. Bo stoi na środku wpatrzony w zbliżającą się wielką zębatkę... I tak stoi i stoi... I patrzy na jadący prawie prosto na niego rower... No weź go odciągnij roCIcu!


Kilka zdjęć roweru.

To jest BARDZO DOBRZE wykonana robota Konstruktora.

Tego na zdjęciach nie widać, ale ten sposób amortyzacji (przedni widelec amortyzowany, z tyłu elastomer) całkiem dobrze się sprawdza.



Kiepskie ujęcie, ale tam daleko na polu chyba były zające...?

Jadąc zastanawiałam się, czy aby na pewno mnie widać.
No bo z tyłu wygląda to tak: (odległość 10 metrów)

Z przodu natomiast o tak: (odległość ~20 metrów)
Celowo zrobiłam zdjęcie kiedy rower był mijany przez samochód, aby widać było porównanie świecenia.
Uwaga: obie* lampki są skierowane na drogę! Nie przed siebie!

I kolejny samochód, kolejne ujęcie.

To jak? Widać mnie czy nie? :P

* obie lampki:
- 1x Convoy S2+ na full
- 1x Bucklos X10-500 (chińszczyzna z Ali)
Jak się okazuje, ta chińska lampka ma 10 diód LED i mimo iż jest mała i leciutka to naprawdę spokojnie daje radę.


Kategoria Red Black Bolid



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!