Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 45015.78 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 36.10km
  • Czas 01:53
  • VAVG 19.17km/h
  • Sprzęt Violet Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Błonia i na cmentarz wojenny w Pilaszkowie

Niedziela, 13 września 2026 · dodano: 13.09.2026 | Komentarze 0

Ożarów - Błonie
AvgW: 19.1 km/h
MaxW: 26.6 km/h

Tym razem stosując się do swojego własnego samopoczucia oraz do wytycznych AI, pojechałam tempem rencistki. Spokojnie, powoli, nie przekraczająć nawet 21 km/h. Momentami gdzieś tam waty skakały w górę ale tylko jak ruszałam czy przyspieszałam. Generalnie miały absolutnie nie przekraczać tych marnych i słabiutkich 120 Watów. A starałam się nawet aby były na poziomie niższym niż 100. W związku z czym moja osiągana prędkość była wyjątkowo niska. Powiem tak: chyba jeszcze nigdy wcześniej nie jechałam tak wolno jak dzisiaj.
Ale zrobiłam to celowo, aby nie zwiększać zmęczenia i jak tylko to możliwe nie spowalniać regeneracji. Wszystko zgodnie z metodą 80/20 - aby jeździć szybciej, trzeba jeździć wolniej.

Jadąc do Błonia wstąpiłam na cmentarz wojenny w Pilaszkowie.
Cmentarz na którym zgineło 24 polskich żołnierzy w dniach 12 i 13 września 1939 roku, czyli 87 lat temu. Oni dzielnie walczyli w obronie naszej Polski, naszej Ojczyzny, naszej Niepodległości.

Chwilę po postawieniu znicza.


Jak widać, są nowe flagi. Palił się jeden z dwóch zniczy, więc ktoś tam zagląda.
Ale niestety są i takie "kwiatki" za które ktoś powinien odpowiedzieć karnie:


Wygląda to tak, jakby ktoś zajmujący się kuchnią z jednego z pobliskich ośrodków postanowił pozbyć się zupełnie dobrej jeszcze żywności i wyrzucił ją... Właśnie dosłownie metr od wejścia na Cmentarz.
Brak mi słów.
I to nie jest pierwszy raz, gdzie w poblizu znajdują się po prostu śmieci. Które i dzisiaj leżały kilkanaście metrów dalej:

Tak ciężko wywieźć gdzieś do normalnego śmietnika te wiadro po czymś i te śmieci??? Nóżki i rączki bolą?
Co to jest za dziwny Kraj??? KTO tu mieszka, że pozwala sobie na takie rzeczy?
Czy naprawdę nie ma ani krzty Patriotyzmu w tych ludziach?

A tak swoją drogą... W Warszawie widziałam mnóstwo samochodów oklejonych: "PAMIĘTAMY!". No i po tym Cmentarzu widać. Jak pamiętają.
Żeby we wrześniu nie pojawił się tu żaden sołtys, burmistrza czy kto tam ze swoją "świtą" i nie zapalił jakiegoś znicza, nie złożył wieńca???
WSTYD.





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!