Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 45015.78 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 47.77km
  • Czas 02:23
  • VAVG 20.04km/h
  • Sprzęt Violet Viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Błonia i na cmentarz wojenny w Pilaszkowie Cz.II

Sobota, 19 września 2026 · dodano: 19.09.2026 | Komentarze 0

Ożarów - Błonie
Avg: 19.98 km/h
Max: 38.84 km/h

Kolejny dzień radości z jazdy na wspaniałym Viperze :D Alez on świetnie się układa, ależ on pędzi...!
Chociaż napęd mu chrzęści od dużej ilości pochłoniętego piachu i żwiru. Skąd ten piach w łańcuchu? Podejrzewam, że to jest mankament roweró sado-maso, gdzie napęd jest umieszczony praktycznie tuż za przednim kołem. I wszystko to co podrzuci przednia opona - trafia w łańcuch, który "zasysa" to i przerzuca po ogniwach aż do kasety i z powrotem. I to powoduje bardzo nimiłe trzeszczenie najlepiej słyszalne podczas ruszania mi przyspieszania. Oczywiście w pierwszej kolejności zbadany został suport - ale jest tam czysto i jest wszystko w porządku, korba jest OK. Pedały dokręcone. Siodło dokręcone. Kaseta dokręcona na maksa. Przerzutka i jej hak dokręcone. Dźwięki wydobywają się przy kręceniu obiema korbami więc to raczej jest łańcuch a nie coś innego.

Byłam też dzisiaj po raz kolejny w Pilaszkowie. Po ostatnim odkryciu żarcia rozrzuconego zaraz przy wejściu do Cmentarza Wojennego zgłosiłam to do UM i do SM i zostało to uprzątnięte. Wiem bo jeździłam i sprawdzałam. A dzisiaj koło południa kiedy tamtędy przejeżdżałam ponownie zobaczyłam podobny obrazek jak wcześniej. Moze żarcia nieco mniej, ale nadal w tym samym miejscu. To jest naprawdę smutne. 240 żołnierzy polskich walczyło tam za Polskę, za nas wszystkich. A potem ktoś przychodzi i dokonuje zbeszczeszczenia pamięci tych Ludzi którzy oddali swoje życie za nas, za Polaków i Polskę.
Podejrzewam, że sprawcą nie jest jednak Polak tylko... Może jakiś przybysz czy inna przybłęda zza wschodniej granicy. Pracuje pewnie gdzieś w kuchni w poblizu i w ramach pozbywania się, wyrzuca to pod wejście do cmentarza. Nie sądzę aby to był ktoś inny bo wydaje mi się, że bezmózgowie raczej nie dotyka ludzi mieszkających na zachód od Bugu...
Z tego co zaobserwowałam to cmentarz odwiedza regularnie ktoś jeszcze, kto stawia znicze na jednym z grobów i pod pomnikiem. I zastanawiam się, czy te podrzucanie żarcia to nie jest jakaś próba "mszczenia się" na tym kimś przez kogoś innego. Może jakieś próby wywierania wpływu na tym kimś?



Violet Viper aka Oxfeld Observer Comp

A w tle piękny wspaniały zachód Słońca

Brama cmentarza a obok...

Takie oto "wspaniałości" pozostawione przez jakiegoś bezmózgiego yeti...









Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko znajomi. Zaloguj się · Zarejestruj się!