Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 40948.59 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.88 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Red Black Bolid

Dystans całkowity:3519.10 km (w terenie 26.00 km; 0.74%)
Czas w ruchu:180:38
Średnia prędkość:19.48 km/h
Liczba aktywności:112
Średnio na aktywność:31.42 km i 1h 36m
Więcej statystyk
  • DST 28.09km
  • Czas 01:22
  • VAVG 20.55km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - do pracy i z powrotem i zakupy

Czwartek, 13 czerwca 2024 · dodano: 13.06.2024 | Komentarze 0

Strasbourg
AVG: 20.55 km/h
MAX: 39.82 km/h

Tam i z powrotem dwukrotnie a do tego jeszcze wycieczka po zakupy.
Wydaje mi się, że dzisiaj było lepiej niż wczoraj a na pewno rozruszałam nogi na tyle, aby być dzisiaj w stanie przyspieszyć do WoW 30 km/h /WoW. I nawet tą niesamowita prędkość jeszcze utrzymać. Nie no, można się śmiać ale RBB to rower ważący 19 kg sam w sobie, plus do tego torba, 2 sakwy, plecak z laptopem... No to nie jest lekki rower, który po kopnięciu w pedał leci do przodu jak rakieta. To nie jest Bluebar.
Niestety na koniec czuję prawe wiązadło krzyżowe pod prawym kolanem, ale to pewnie wynika z chęci dowalenia "do pieca".
Swoją drogą - tu na Zachodzie mnóstwo rowerów jest zelektryfikowanych. I to jest momentami trochę głupio, kiedy ja oblana potem zasuwam te 30 km/h po ulicy i doganiam osobniczkę, która sobie kręci jakby ledwo co i jedzie te 25 km/h zupełnie bez wysiłku. Bo jej pomaga silnik. I ona nie wie i pewnie nigdy nie dowie się, co czuć w mięśniach kiedy się rozkręca rower do takiej prędkości i jaką się czuję SATYSFAKCJĘ i RADOŚĆ z jazdy o własnych siłach! Ba. Ona nigdy nie poczuje tylu endorfin po pokonaniu nawet i 100 kilometrów na raz jadąc z tak potężnym wspomaganiem elektrycznym.
Na własne życzenie ludzie sami pozbawiają się tego czegoś, tej właśnie przyjemności z jazdy na rowerze zamieniając ją na przyjemność wynikając z "braku zmęczenia". Bo to takie straszne - zmęczyć się. Smutek.
I nie piszę tu o osobach, które po prostu nie moga, które mają już swoje lata, którym pewne choroby czy dolegliwości uniemożliwiają normalną jazdę na rowerze. Ja piszę tu o ludziach młodych, zdolnych do bardzo dużego wysiłku, którym się po prostu nie chce. Że już nie wspomnę o hulajnogistach zasuwających 40 km/h hulajnogą elektryczną bo ich by nóżki zabolały jakby musieli się odpychać na hulajnodze zwykłej. Albo gdyby musieli przejść ten 1 kilometr pieszo. Albo co gorsza - przejechać rowerem!


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 7.34km
  • Czas 00:24
  • VAVG 18.35km/h
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - do pracy i z powrotem

Środa, 12 czerwca 2024 · dodano: 12.06.2024 | Komentarze 0

Strasbourg
AVG: 18.36 km/h
MAX: 30.51 km/h

Tam i z powrotem, na razie spokojnie. Tylko raz spróbowałam dopalić.
O ile "aż" taką wielką prędkość można nazwać "dopaleniem".
Na razie jednak daję czas Organizmowi aby odpoczął sobie, bo to co go spotkało w niedzielę nie było zaplanowane. To było zbyt ambitne.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 31.02km
  • Czas 01:17
  • VAVG 24.17km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ożarów dookoła komina

Środa, 5 czerwca 2024 · dodano: 05.06.2024 | Komentarze 0

Ożarów - Pilaszków - Zaborów - Zielonki-Parcela - Strzykuły - Ożarów
AVG: 24.11 km/h
MAX: 31.32 km/h

Jakoś tak późnym popołudniem miałam chęć wyskoczyć na rower, ale potem mi przeszło... A potem znowu mnie naszło. Więc wyskoczyłam. Po pierwszym prostym odcinku przypomniałam sobie o koniecznej zmianie odległości suportu od fotelika. Dosłownie kilka milimetrów bliżej jakby były, kręciłoby mi się lepiej. Zatrzymałam się więc przy Hali Widowiskowo-Sportowej, podregulowałam i... od tego momentu jechało mi się znacznie lepiej. Znacznie lepsze wyczucie napędu i przełożenie siły na korby. I od razu też skończyły się "jęki" ze strony ścięgna przy kostce i ból przy prawym kolanie, gdzie faktycznie zbyt duża odległość zmuszały te części nogi do nieprawidłowego ułożenia podczas pracy.
Kilkaset metrów dalej napotkałam na interwencję policji, która wezwana byał przez jakiegoś garniaka. Garniak miał pretensję do dwóch kolarzy do których najprawdopodobniej on sam wyskoczył z jakimś problemem. Pewnie jechali na jezdni a nie na śmieszynce rowerowej co było olbrzymim problemem nie do przeżycia dla garniaka i musiał im coś powiedzieć. Oni odpowiedzieli jemu i się zrobiła zadyma. Biedni ci kierujący - tak strasznie przeżywają nas rowerzystów na jezdni. Na ICH jezdni! No jak my tak możemy jeździć po ICH jezdniach?!
Reszta trasy bez przygód. Bardzo fajnie się jechało o tej porze, nie było już zbyt wysokiej temperatury, wiatr też osłabł i oczywiście był mniejszy ruch samochodziarzy wracających do miasteczek-wsi sypialni z pracy w stolicy.





Kategoria Red Black Bolid


  • DST 37.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 20.56km/h
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ożarów - Warszawa

Wtorek, 4 czerwca 2024 · dodano: 04.06.2024 | Komentarze 0

Ożarów - Warszawa
AVG: 20.48 km/h
MAX: 29.87 km/h

Wczorajsze testy kierownicy pozwoliły mi tylko potwierdzić, że rower będzie z nowym układem jeździłc o najmniej poprawnie. Dzisiaj musiałam wykonać jeszcze pełny remanent kokpitu, przerzucić lusterko aby potem wymienić je na inne, zmienić położenie trąbki, uchwytu na telefon i licznika. W końcu mi się to udało poukładać i zaczeło to jakoś działać - na tyle, że dało się jechać i korzystać normalnie. Chociaż oczywiście rower prowadzi się na pewno inaczej niż poprzednio - jest faktycznie bardziej zwrotny ale za to też jest nieco narowisty i trochę się go uczę.
W Warszawie spotkałam IDIOTĘ. Przed wjazdem do Warszawy w Morach dał popis swojego cąłkowitego braku poszanowania do innych uczestników ruchu drogowego trąbią na... nie wiem kogo. Czy zatrzymującego się przed nim Citroena, który chciał przepuścić mnie, a ja jego, czy to na mnie, że jadę przed nim z prawej strony i on bidulo nie wie co ma zrobić. Biedny, ciasny umysł nie poradził sobie, ojej.
Ale to nie koniec. Kilka kilometrów dalej, ten IDIOTA zatrzymał się w bocznej uliczce i wyszedł do mnie. Spodziewał się, że się zatrzymam? Ooops... No nie. Nie zrobił żadnego gestu - po prostu szedł z boku jakby chciał mi wejść pod koła. W chwili kiedy go mijałam z prędkością 27 km/h stał dosłownie TUŻ OBOK. Ten IDIOTA nie pojął w odpowiednim czasie, że przy takiej prędkości jakiekolwiek uderzenie mojego blatu i korb w niego to jest dla niego szpital, oddział chirurgii/traumatologii i problemy z lewym udem a co za tym idzie i chodzeniem.
Po minięciu IDIOTY, coś on jeszcze się darł, więc się do niego zawróciłam i... zobaczyłam jak IDIOTA ucieka do samochodu, wsiada do niego i odjeżdża porzekraczając dozwoloną prędkość na uliczce. NAGLE tak bardzo się przestraszył rowerzystki...
W załączonych wizerunek IDIOTY i jego samochód.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 0.52km
  • Czas 00:02
  • VAVG 15.60km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Testy RBB po zmianie kierownicy

Poniedziałek, 3 czerwca 2024 · dodano: 03.06.2024 | Komentarze 0

Ożarów
AVG: 12.16 km/h
MAX: 19.94 km/h

Króciutkie testy po zmianie kierownicy w Nowym rowerze. Stara kierownica typu u-bar została wymieniona na "chomiczka". Cel wymiany to zwiększenie zwrotności, zwinności zwłaszcza w mieście. Oczywiście też zmniejszy się ilość miejsca na rzeczy jaką mogę mieć na kierownicy i czeka mnie popracowanie nad organizacją "przestrzeni roboczej" aka "pulpitu".
Po zmianie faktycznie rower prowadzi się inaczej, jest znacznie bardziej manewrowy, lepiej wchodzi w zakręty, pozwala na wykonywanie głębszych zakrętów - nie ma rury kierownicy, która opiera się tułów podczas kręcenia nią.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 41.23km
  • Czas 01:45
  • VAVG 23.56km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ożarów - treningowo

Niedziela, 2 czerwca 2024 · dodano: 02.06.2024 | Komentarze 0

Ożarów - Jawczyce - Konotopa - Pruszków - Domaniew - Płochocin - Józefów - Święcice - Pilaszków - Ożarów
AVG: 23.42 km/h
MAX: 41.83 km/h

Miało być nieco mniej, ale jakoś tak mi się nawet nieźle jechało, dlatego jechałam dalej i dalej. Byleby nie za daleko, bo po drodze kropiło a i moje nogi nadal nie są w dobrej kondycji, kręcą tylko tyle ile mogą. Także kolejny występ w Kaszeberundzie będzie naprawdę raczej słaby. I na pewno nie na 200 km jak zwykle, ale co najwyżej 125. O ile się da, bo sukcesów się absolutnie nie spodziewam. Po średniej widzę i czuję, ze moge utrzymać jakies pewne tempo, ale to nei jest takie tempo jakie być powinno. No i wytrzymałość jest poniżej średniej z kilku lat. Znowu się coś spieprzyło, znowu nie poszłam w stronę sensownego planu treningowego i teraz mam rezultaty.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 16.09km
  • Czas 00:43
  • VAVG 22.45km/h
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ożarów - do Babic i z powrotem

Sobota, 1 czerwca 2024 · dodano: 01.06.2024 | Komentarze 0

Ożarów - Babice
AVG: 21.98 km/h
MAX: 35.85 km/h

Brakuje mi mocy, niestety. Po treningu tydzień temu nadal jestem jak przebita dętka. Moze nie rozerwana całkowicie, ale czuję że to nie jest to co chciałam zrobić. Wykończyłam się wówczas. Do tego doszedł jeszcze ból głowy i w ogóle rozbicie - alergia robi swoje.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 14.96km
  • Czas 00:50
  • VAVG 17.95km/h
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - do pracy i z powrotem

Poniedziałek, 29 kwietnia 2024 · dodano: 29.04.2024 | Komentarze 0

Strasbourg
AVG: 17.65 km/h
MAX: 31.78 km/h

Tam i z powrotem.


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 25.10km
  • Czas 01:21
  • VAVG 18.59km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - na południe krótko

Niedziela, 14 kwietnia 2024 · dodano: 14.04.2024 | Komentarze 0

Strasbourg - Illkirch-Graffenstaden - Lingolsheim - Strasbourg
AVG: 18.55 km/h
MAX: 30.83 km/h

Krótki wylot na obiadek. Rekreacyjnie i regeneracyjnie, bez wychodzenia poza limity. Przynajmniuej tak mi się wydaje, bo Wahoo pokazał mi, że jednak byłam czasami w S3 w strefie Cardio. Tak czy inaczej jestem po tym - jakże krótkim! - wyjeździe zmasakrowana. Dobiłam się po wczorajszym. Ale po prostu nie mogłam inaczej. Przy tak pięknej pogodzie nie do pomyślenia jest dla mnie aby siadać za kierownicę samochodu i gdziekolwiek nim jechać! Zwłaszcza na tak krótkim dystanse. To byłoby coś nie do wybaczenia.
Niestety już jutro będzie chłodniej jak twierdzą wróżbici więc powiedzmy że nie będę aż tak rozpaczała po odstawieniu roweru na ten jeden dzień. Dzień całkowitego odpoczynku.
Rower - RBB prowadzi się lżej niż Beluga. I szybszy jest zdecydowanie. Opony "raptem" 1.5" są lepsze na to miasto jeśli chodzi o prędkość. Jednak gorsza amortyzacja robi swoje - na tych asfaltach z g*wnolitu jeździ się tragicznie.
I tego właśnie nie rozumiem. Na Europarlament w tym mieście corocznie idzie 1.5 MILIARDA Euro. 1.5 MILIARDA EURO!!! Przecież skoro tyle kosztuje utrzymanie, to i jakaś część tych pieniędzy idzie też na podatki. A z tego powinna iść na drogi, tak? Więc jeśli tak - to gdzie te dobre drogi są?


Kategoria Red Black Bolid


  • DST 16.36km
  • Czas 00:58
  • VAVG 16.92km/h
  • Sprzęt RedBlackBolid
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasbourg - do pracy i z powrotem

Wtorek, 9 kwietnia 2024 · dodano: 09.04.2024 | Komentarze 0

Strasbourg
AVG: nieznana
MAX: nieznana

Zachciało mi się wymienić bakterię w sigmoshicie w pracy no i straciłam część danych zebranych przez licznik. Te które mam są z Wahoo czyli GPS. A ten jak zawsze liczy z opóźnieniem, a zmierzenie chwilowych prędkości jest dla niego nieosiągalne.


Kategoria Red Black Bolid