Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 42479.93 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.87 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 19.57km
  • Czas 01:24
  • VAVG 13.98km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Strasburg - krótko po mieście

Poniedziałek, 16 maja 2022 · dodano: 16.05.2022 | Komentarze 0

Strasburg
AVG: 13.87 km/h
MAX: 31.92 km/h

Krótka wycieczka po mieście z podjechaniem pod Katedrę Notre Dame i obejrzeniem jej chyba z każdej strony. Mają rozmach ci Francuzi - to trzeba im przyznać. I co lepsze - na zdjęciach nie da się odwzorować tego co widać w realu.


Kategoria Blue


  • DST 32.17km
  • Czas 01:38
  • VAVG 19.70km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejne przemęczenie

Piątek, 13 maja 2022 · dodano: 15.05.2022 | Komentarze 0

Ożarów i okolice
AVG: 19.53 km/h
MAX: 30.70 km/h

Dwa dni odpoczynku od poprzedniej wycieczki rowerowej, ale tylko jeden dzień odpoczywania od zapieprzu na ogrodzie i niestety to drugie dało mi do pieca. Co zresztą poczułam już wtedy w środę, ale w pewnym sensie olałam. A tu się okazało, że potężne odwodnienie miało znacznie poważniejsze skutki niż tylko chwilowe mocne osłabienie. Cóż, zrobiłam co mogłam. Muszę przyznać że dawno nie widziałam takiego opadnięcia z sił po 15-16 kilometrach. Nie dziwne, że nagle Organizm tak się napalił na węgle i w ogóle żarło.


Kategoria Blue


  • DST 22.72km
  • Czas 01:03
  • VAVG 21.64km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybko i skutecznie

Wtorek, 10 maja 2022 · dodano: 13.05.2022 | Komentarze 0

Ożarów i okolice
AVG: 21.57 km/h
MAX: 42.15 km/h

Szybko i skutecznie się zmęczyłam mając mało czasu na trenowanie. Niestety średnia popsuta przez krótki spacer z rowerkiem przy małej prędkości.


Kategoria Blue


  • DST 66.09km
  • Czas 03:51
  • VAVG 17.17km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ustka - Rowy

Niedziela, 8 maja 2022 · dodano: 13.05.2022 | Komentarze 0

Ustka - Rowy
AVG: ?
MAX: ?

Kiepski licznik to i niestety nie pokazuje za wiele informacji, ważne że umie pokazać w trakcie jazdy dane aktualne... No ale lepszy rydz niż nic czyli... W sumie wtopiony zakup. Wydawało mi się, że _każdy_ licznik przy pewnej kwocie ma pewne funkcje, jak widać Sigma Pure I nie umi w takie nadzwyczaj trudne sprawy jak średnia i maksymalna... :( sigma.żenua.com


Kategoria Blue


  • DST 75.07km
  • Czas 05:12
  • VAVG 14.44km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ustka - Słupsk

Sobota, 7 maja 2022 · dodano: 07.05.2022 | Komentarze 0

Ustka - Duninowo -Pęplino - Dolina Charlotty - Strzelinko - Strzelino - Słupsk - Bruskowo Wielkie - Pęplino - Duninowo - Ustka
AVG: ?
MAX: ~44 km/h

Przejazd kolejną trasą zlotową - tym razem z Ustki do Słupska. Niestety ze względu na remont drogi krajowej DK21, plany zostały nieco pozmieniane a i po drodze zjechaliśmy na bok zobaczyć Dolinę Charlotty. Droga jak to droga - do Duninowa jak zwykle pod górę i pod wiatr ale potem już na południe bokiem do wiatru jechało się zupełnie znośnie. Z Doliny wykręciliśmy na Strzelinko i stamtąd skierowaliśmy się ostatecznie na Włynkówko a potem już na Słupsk korzystając częściowo z DK21. Tą ostatnią praktycznie udało nam się wjechać do miasta zaliczając na szczęscie tylko 1 mijankę (wahadło).
W Słupsku pokręciliśmy się po centrum oglądając zabytkowe miejsca i szukając to co warto obejrzeć a co nie, a co sobie darować. Trzeba przyznać, że jest na co popatrzeć, chociaż komunistyczne władze zrobiły wszystko co tylko mogły aby efekty krajobrazowe zniszczyć jak tylko się da. Po napchaniu żołądków w Barze Kociołek (polecam!) wyjechaliśmy z miasta kierując się na Bruskowo Wielkie i dalej do Duninowo z którego wracaliśmy już prosto do Ustki. Razem wyszło coś koło 52-53 kilometrów, ale potem było jeszcze kręcone po Ustce i nieco się nabiło :)


Kategoria Blue


  • DST 101.34km
  • Czas 05:39
  • VAVG 17.94km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ustka - Darłowo

Piątek, 6 maja 2022 · dodano: 06.05.2022 | Komentarze 0

Ustka - Ustka Uroczysko - Duninowo - Zaleskie - Jezierzany - Jarosławiec - Wicie - Darłowko - Darłowo - Kopnica - Postomino - Zaleskie - Ustka
AVG: ? [brak dobrego licznika]
MAX: 48.6 km/h

Objazd długiej trasy zlotowej - czyli kolejna już setka w tym roku. Trasa była wytyczona na podstawie Google Maps oraz Street View i w zasadzie poprowadzenie jej było prawidłowe. Jednak po drodze odnalazłam dosyć ciekawy i interesujący skrot nad jeziorem Wicko oraz okazało się, że jadąca dalej za Jarosławce co Wicia można jechać świetną asfaltową drogą dla rowerów tuż przy brzegu morza. Do czasu niestety - gmina z Darłowa olała temat i ostatnie 6km to porażka. Stare płyty betonowe bardzo spowalniają i powodują, że jazda jest niestety już katorgą. Ponadto powrót z Darłowa po DW203 również nie nalezy do miłych - nawierzchnia tej drogi już naście lat temu powinna zostać wymieniona. Zamiast tego są już dziury na łatach pokrywających wcześniejsze łaty i jakiś stary asfalt. No tak to jest jak kasa, która mogłaby pójść na drogi - jest rozdawana na jakieś pińcet minusy i inne tam takie. Po co inwestować w infrastrukturę drogową jak można zrobić jakieś Menelowe+?
Na szczęście w gminie usteckiego ktoś poszedł po rozum do głowy - i znalazł - i dzięki temu z Ustki do Zaleskich jedzie się po pięknej drodze dla rowerów. Da się? Da.
Sama Ustka też jest coraz bardziej przyjazna rowerzystom. Ktoś tu odkrył ilu rowerzystów może ściągnąć to Miasto i ile można nanich zarobić. A przecież to Miasto żyje z turystyki, rekreacji, wczasów. Niestety w takim Darłowie czy Darłówku tego jeszcze nie okryto...


Kategoria Blue


  • DST 22.45km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.52km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przemęczenie

Środa, 4 maja 2022 · dodano: 04.05.2022 | Komentarze 0

Ożarów i okolice
AVG: 19.46 km/h
MAX: 28.04 km/h

Te dwie setki były całkiem dobrym pomysłem, ale wczorajsze dodatkowe zajęcia przy rowerze i nie tylko chyba domęczyły mnie i teraz jestem kompletnie zmęczona a na rowerze to po prostu dętka. Po prostu z czymś przesadziłam i wcale niekoniecznie to musiał być ten rower.


Kategoria Blue


  • DST 101.34km
  • Czas 05:26
  • VAVG 18.65km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bydgoszcz i okolice cz.2

Poniedziałek, 2 maja 2022 · dodano: 02.05.2022 | Komentarze 0

Bydgoszcz - Myślęcinek - Stopka - Koronowo - Kotomierz - Borówno - Strzelce Górne - Jarużyn - Fordon - Bydgoszcz
AVG: 18.60 km/h
MAX: 59.50 km/h

Początek był podobny do przedwczorajszej wycieczki - czyli na Myślęcinek. Jednak potem postanowiłam pojechać dalej jak prowadzi ulica Rekreacyjna, minęłam punkt geograficzny 18 równoleżnika i dojechałam do skrzyżowania zastanawiając się czy pchać się już na wschód czy może na północ? Na północ się niezbyt dało bo skończył się niebawem asfalt więc pojechałam na zachód, gdzie asfaltu w ogóle nie było ;) Chciałam dojechać do Brdy i po jej pokonaniu dojechać do DK25 aby stamtąd pojechać dalej do Stopki. Tylko jak tu dojechać aby się wystarczająco zmęczyć przed obiadem? Rozwiązaniem była najlepsza i najgładsza trasa - która mimo wszystko dała mi się we znaki. Czyli ze 3 kilometry po lesie polną drogą, potem nieco kiepskiego asfaltu tu i tam i znowu droga przez las od Szpitala Pulmonologiii Rehabilitacji do DK25. Widząc zjazd na DW244 pojechałam nią zjeżdżając do Brdy i wdrapując się potem na wiadukt nad S5 gdzie zorientowałam się, że dróg technicznych nie ma i niestety muszę zawrócić - czyli znowu wjechać na poziom DK25. Piękna opcja. Po powrocie na śmieszynkę rowerową przy DK25 jechałam nią jakiś czas póki mi się nie odwidziało i nie zjechałam na jezdnię. Miałam nieco dosyć ślimaczego tempa zapewnianego przez kiepską jakoś nawierzchni na tym czymś. Dopiero jakieś 2 kilometry przed Stopką zjechałam ponownie na śmieszynkę rowerową. Wydawało mi się, że będzie ona prowadzić wzdłuż DK25. A wcale nie! Odbijała prawie od razu na Koronowo co gdybym jechała nią dalej oznaczałoby dla mnie (niechęć do powracania tą samą drogą...) pokonanie wspaniałego 10 % podjazdu z Koronowa do DK25. Na szczęście wyłapałam poprzeczną asfaltówkę idącą na zachód i dprowadziła mnie ona do DK25 ze 300 metrów już za Stopką.
Po obiedzie ruszyłam do Koronowa - korzystając oczywiście z DK25 i potem ze wspomnianego wspaniałego zjazdu na którym spokojnie przebiłam > 50 km/h. Niestety jako że Koronowo leży w dolince - to i po pokonaniu tej przyjemnej części czekało mnie ponowne wdrapanie się na poziom DK56, którą poleciałam w kierunku na Kotomierz po drodze zatrzymując się aby zrobić jeszcze kilka zdjęć DOLa na tej drodze. W Kotomierze zatrzymałam się przy sklepie a po dokupieniu dwóch osików przeniosłam się na przystanek aby dojeść wymęczone stare banany i po kilku minutach ruszyć dalej na wschód. Moim celem była antena radiowo-telewizyjna RTCN Trzeciewiec a potem "się zobaczy". Czyli dopiero po "przypadkowym" ;) wjechaniu na teren budowanej S5 wybrałam opcję dojechania dalej na Fordon, początkowo myśląć nawet o Strzelcach Dolnych jednak ze względu na pewien poziom ujawniającego się powoli zmęczenia i zbliżających się godzin wieczornych - odbiłam na Jarużyn i stamtąd kierowałam się na Stary Fordon i znane mi rondo przed mostem na Wiśle. Tam skręciłam w prawo i jadąc już cały czas prosto dojechałam do Centrum Bydgoszczy.
Wycieczka - bardzo miła, ciekawa, pogoda wręcz idealna chociaż gdyby było kilka stopni ^C więcej to mogłabym zdjąć kurteczkę i zamienić długie spodnie na krótkie i jechałoby się znacznie wygodniej. Mogę też jasno stwierdzić że sprawdza się po prostu jeżdżenie dla przyjemności a nie gnanie przed siebie ile pary w nogach bo wiele to nie daje. Znacznie większa radocha jest z kręcenia tak po prostu, nawet z częstszymi przystankami aby chwilę odsapnąć. To na początku sezonu ma po prostu sens. Natomiast samo gnanie przed siebie ile fabryka dała więcej przyrostu mocy i tak by nie dała i tak. A tak mogę powalczyć o większe gubienie sadełka a to na pewno odbije się na kolejnych wyjazdach.


Kategoria Blue


  • DST 101.51km
  • Czas 05:33
  • VAVG 18.29km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bydgoszcz i okolice

Sobota, 30 kwietnia 2022 · dodano: 30.04.2022 | Komentarze 0

Bydgoszcz - Kotomierz - Pruszcz - Koronowo - Bydgoszcz
AVG: 18.25 km/h
MAX: 38.69 km/h

Tereny bydgoskie to świetne miejsce na wszelkie wyecieczki rowerowe ze względu na dużą różnorodność terenu po którym można tu jeździć. Tak więc kiedy doliczyłam się 4 dni wolnych pod rząd, prawie natychmiast skierowałam swoją uwagę na Bydgoszcz i noclegi w tym mieście. Szybka rezerwacja i voila! Jestem na miejscu! Tylko gdzie tu pojechać? No jak to gdzie? Przed siebie! Byleby czas leciał a kilometry same spływały do licznika z kół ;) Czyli oczywiście pozaglądałam na swoje stare włości, pojeździłam tu i tam, a nawet zajrzałam do Muzeum Wojsk Lądowych - https://muzeumwl.pl/ . Ale to tylko na kilka minut. Obejrzeć z bliska T-72 które właśnie (i słusznie!!!) pojechały pomagać Ukraińcom, porobić kilka zdjęć temu czołgowi, przyjrzeć się staremu i poczciwemu T-34 czy 2S1 Goździk a także rozpoznać S-75 czy Scud-B. Tylko tyle i aż tyle bo czas nieco gonił, kilometry czekały na ich wykręcenie.
Po zapełnieniu smartfona zdjęciami ruszyłam dalej na północ w kierunku na Kotomierz. Oczywiste było dla mnie, że nie mam tyle sił w nogach co rok wcześniej, kiedy to je spaliłam podczas podobnej wycieczki, ale liczyło się wypalenie i zdobycie kondycji. Czyli nic na siłę, żadnego maltretowania nóg ponad miarę. Na spokojnie, żadnego siłowania się z pedałami. Dzięki temu podejściu kiedy stanęłam przed "ścianą" za Koronowem a przed Rondem im. Lotników Koronowskich - po prostu odpuściłam, odpoczęłam i dopiero po paru minutach pozwoliłam nogom popracować tuż przed ich progiem. No niestety - wydolności to one dużo nie mają, ale nie jest to już "zadna" wydolność bo coś tam już siedzi.
W drodze do Bydgoszczy standardowo odwiedziałm Rożen w Stopce gdzie tradycyjnie opchnęłam niezły obiad i odpoczęłam przed ostatnimi ~22 kilometrami, które potem w Bydgoszczy rozszerzyłam co by na licnziku pojawiła się suma 3 cyfrowa, czyli ponad 100 kilometrów. I tak oto mam swoją pierwszą setkę kilometrów w tym roku.
Dodam jeszcze, że w tym roku nie siłowałam się z kierującymi o prym na jezdni, tam gdzie było coś dobrego nazwanego mniej lub bardziej omyłkowo - "ścieżką dla rowrów" - tam starałam się tym czymś jechać. Doznania? No są miejsca które nadają się do jazdy. Ale są inne, które wołają o pomstę do nieba jak i te, gdzie projektujący oszalał. Po prostu. Tak jak ta śmieszynka po wschodniej stronie DK25 tuż przed Bydgoszczą. W kilku miejscach pokryta kostką Downa (jprdl...) albo kompletnie z gruntową nawierzchnią z drobniutkim żwirkiem. I akurat tak się dziwnie złożyło, że taka nawierachnia występuje na spadku przed zjazdem w dolinę Bydgoską, na przestrzeni kilkuset metrów śmieszynki wijącej się między drzewami slalomem... BRAWA dla tego przymulonego kogoś, kto do tego dopuścił. Czy trzeba tu opisywać co może się stać w takim mijescu przy prędkościach rzędu > 40 km/h z rowerem? Co jeśli kierujący rowerem napoka kogoś z przeciwka i za późno odbije? Nie zmieści się w ciasnym zakręcie i wylecia na żwirku na bok, prosto na drzewo?
Niestety aby to sobie wyobrazić - trzeba mieć wyobraźnię. Przymulony kolo, który to projektował i czy budował - jej nie ma. A osoby kontrolujące z Miasta Bydgoszcz nie dopilnowały. Znowu doszło do tego, że za budowę infrastruktury dla rowerzystów biorą się ludzie, którzy rower widują na zdjęciach, obrazkach ale sami w ogóle nie dosiadają ich. Ewentualnie wsiadają raz w roku aby zrobić sobie wycieczkę rodzinną dookoła Myślęcinka o której potem opowiadają przez cały rok jacy to oni zrowerowani nie są i gdzie to oni nie byli... :P
I tak to się kręci. Rowerzyści narzekają (i slusznie) a odpowiedzialni robią ile tylko - nie!- mogą aby nic nie zrobić, byleby tylko coś było. Na odp... odstosunkuj się.
Dużo można by tu napisać o błędach jakie widziałam dzisiaj. O braku właściwego przygotowania do projektu, do budowy, braku konsultacji z rowerzystami czy w ogóle tak adroga dla rowerów w danym miejscu jest niezbędna? Bo może ma być tylko najtańszym chwytem reklamowym kolejnego sołtysa czy burmiszcza jakiejś gminy - czego to on nie zbudował nie za swoje i na odwal się. Tzn jakie to wspaniałe. Mimo iż niezgodne ze wszystkimi możliwymi wytycznymi, które zostały już dawno temu zdefiniowane i określone w bardziej cywilizowanych rowerowo krajach.
Widziałam dzisiaj haslo: stolica rowerowa Polski. Gdzie??? Gdzie to jest? Bo Bydgoszcz takim miastem nie była, nie jest... Może będzie. Jak prezydent tego miasta zaprzęgnie się do pracy z rowerzystami a nie osobniakmi, którzy takowych tylko udają.



Kategoria Blue


  • DST 49.64km
  • Czas 02:18
  • VAVG 21.58km/h
  • Sprzęt Blue
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Leszna i z powrotem

Czwartek, 28 kwietnia 2022 · dodano: 29.04.2022 | Komentarze 0

Ożarów - Leszno - Ożarów
AVG: 21.58 km/h
MAX: 31.36 km/h

Gdziekolwiek, byleby koła się dobrze kręciły i we właściwym kierunku i dobrze się jechało :)


Kategoria Blue