Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Katrinam z miasteczka . Mam przejechane 40806.25 kilometrów w tym 66.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.88 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 3363 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Katrinam.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 46.50km
  • Czas 02:14
  • VAVG 20.82km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 11

Niedziela, 27 października 2019 · dodano: 27.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Pruszków - Piastów - Ożarów
AVG: 20.81 km/h
MAX: 42.91 km/h

A pokręciłam się trochę po okolicach, zastanawiając się czemu mi łańcuch tak dziwnie chodzi trzeszcząc. Na poziomce tak tego nie odczuwał;am - a tu brud zapewne powoduje, że odczuwa się to mocniej.
Poza tym pupa mnie nie boli już tak mocno po zmianie siodełka, wydaje mi się że jest wygodniej chociaż z przodu dalej jakby trochę coś zawadzało. Ale już nie muszę zmieniać pozycji nie wiadomo jak często.




  • DST 31.93km
  • Czas 01:30
  • VAVG 21.29km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 10

Sobota, 26 października 2019 · dodano: 26.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Warszawa - Piastów - Pruszków - Ołtarzew - Ożarów
AVG: 21.11 km/h
MAX: 36.50 km/h

Dzisiaj jakoś tak wolniej, a jak zaczynałam to w ogóle nogi były takie ciężkie trochę jakby z ołowiu. Ale dało się je rozjechać i po kilku kilometrach jechałam już całkiem nieźle... Chociaż jak sie potem okazalo to z wiatrem, bo potem było już pod wiatr. Zajrzałam w kilka miejsc, pozwiedzałam to i owo i wróciłam do domu.




  • DST 30.54km
  • Czas 01:17
  • VAVG 23.80km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 9

Piątek, 25 października 2019 · dodano: 25.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Święcice i okolice
AVG: 23.53 km/h
MAX: 30.68 km/h

Kiedy wracałam smrodem z pracy już przedzierałam się przez niezłą mgłę (notabene: większość kierowców doskonale NIE wie kiedy ma uzywać świateł przeciwmgłowych a kiedy nie...). Ale kiedy wyjechałam na rowerze to już musiałam prawie ciosać siekierą to co miałam przed sobą aby jechać do przodu i jeszcze cokolwiek widzieć ;) Widzialność momentami spadała tak do ~10 metrów. Naprawdę, nie przesadzam. Chwilami moja latarka (Sofirn S8T ustawiony na max) ledwo co przebijał się przez granicę mgły. I oczywiście po kilku kilometrach mgła zaczęła mi się skraplać na kurtce a potem i na kasku. Jednak muszę przyznać, że jechało się zupełnie przyjemnie mimo opadającego kasku na czoło (wnerwia mnie on już) i mimo tej wilgoci zbierającej się na jego daszku. Widoczność może nie najlepsza, ale przynajmniej smrody nie przelatywały obok mnie zbyt szybko i wyprzedzanie robiły bardzo kulturalnie. Inna sprawa, że dwie chińskie* tylne lampki robią robotę - jedna na tylnym widelcu z lewej strony, druga na kasku.

* "chińska" w tym przypadku jest określeniem bardzo dobrej mocy i jakości




  • DST 26.66km
  • Czas 01:05
  • VAVG 24.61km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 8

Czwartek, 24 października 2019 · dodano: 24.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Mościska
AVG: 24.53 km/h
MAX: 31.26 km/h

Trzy dni przerwy spowodowanej problemami z dętkami z gównolitu z Decathlona. I forma jest taka sobie, a w zasadzie to jakoś mi specjalnie nie idzie albo wieczorem już byłam zmęczona. Dziwne uczucie. No i to nowe siodelko. Chyba muszę je podregulować jeszcze bo cos mi przeszkadza.




  • DST 57.93km
  • Czas 02:25
  • VAVG 23.97km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 7

Niedziela, 20 października 2019 · dodano: 20.10.2019 | Komentarze 1

Ożarów - Leszno i nie tylko
AVG: 23.96 km/h
MAX: 34.95 km/h

Pupa mnie boli a sztyca wychodzi gardłem...
Nie no dobra, chciałam mieć przejechane z 50 no i w sumie to się udało, ale końcówka na tym czymś była już naprawdę mało przyjemna. Pionowiec ma swoje zalety ale siodełko to jest GŁÓWNA WADA tego czegoś. Powinni tego zakazać! :P
Co do trenowania - chyba jest jakiś po[d]stęp, chyba mi nieco łatwiej idzie z jazdą. Jednak to co posłuchałam wczoraj, że dobry kolarz może sobie zwiększyć FTPa rok do roku o 20 Watt nie napawa optymizmem... I do tego to siodęłko. JAK na tym można przejechać więcej niż 100km? Nie no, ja kiedyś przejechałam ale to był cross... A szosówka ma chyba jakieś spec siodełka do wsadzania... wiadomo gdzie.




  • DST 39.65km
  • Czas 01:39
  • VAVG 24.03km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 6

Sobota, 19 października 2019 · dodano: 19.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Leszno
AVG: 23.91 km/h
MAX: 32.23 km/h

Można napisać już - "jak co tydzień" weekendowe przejażdżki treningowe zgodnie z recepturą od Jaca Coach.
Standardowo z jutubem i słuchawkami, dzięki czemu poza pierdółkami wszelakiej masci zdarzyło mi się posłuchać o tym "jak jeździc szybciej an rowerze szosowym". Beka. Posłuchałam sobie jak się zginać bardziej w pół jak scyzoryk, jak zwężać ramionka aby były jak najmniejsze opory aerodynamiczne. I ze lepsza pozycja to może być nawet 3 km/h więcej. Albo 40 Watt.
[czas na ROTFLa?]
Śmiech przez łzy.
Na dowolnej poziomce na pewnym zjeździe w Bydgoszczu na Myślęcinku miałam spokojnie 50 km/h. Bez żadnego dokręcania. Przelatywałam obok pionowców, których kierownicy i kierowniczki usiłowali zorbić co tylko się da, aby tylko uzyskać lepszą pozycję względem powietrza. Bez skutków. To jest ta część śmieszna :D bo wyglądało to i nadal wygląda śmiesznie :D
Smutna część - miliardy much żrą gówno i ja się do nich podpięłam aby mi było łatwiej wytrenować kondycję do swoich planów na następny rok. Smutne, że w Chinach i innych krajach świata (Tajwan?) klepie się tylko i wyłącznie ramy dla rowerów projektu sprzed ponad 100 lat, gdzie coś wchodzi dupą a wychodzi praktycznie ustammi. Gdzie trzeba kombinować z pozycją pupy, rąk, karku, rękawiczkami, siodełkami... A wystarczy usiąść na rowerze poziomym, gdzie pozycja ad hoc i OOTB jest jak na leżaku czy fotelu przed TV. Waga pionowca szosowego to "aż" 8-10 kg, gdzie poziomka jak zejdzie do poniżej 13kg to jest 8 cud świata. A i pozycja na poziomce o ile super na płaskim terenie, o tyle bardzo nieekonomiczna na podjazdach. Nie da się stanąć na pedałach i zahuśtać jak na huśtawce. Nie można się przechylać na boki jak na dyskotece w tańcu. Ale za to pupa nie boli po 10-20-50-100km. I nic nie próbuje wyjść nam ustami :>>> Ale to oznacza, że gdyby UCI miało troszkę mniej słomy w butach, a więcej oleju w głowach to by postawiło właśnie na poziomki jako rowery wykorzystujące MAX z człowieka i zmuszające do jazdy nogami a nie huśtaniem się i biciem łokciami w peletonie. :P
Oczywiście lista wad i zalet obu typów roweru jesty znacznie dłuższa i można by tu napisać wielką Biblię Rowerową w tym temacie, ale nie mam absolutnie zamiaru niczego takiego popełniać. Smutne jest po prostu, że UCI od tylu lat nie robi nic, że stoi w miejscu. To tak jakby Formuła 1 ciągle korzystała z Forda T do wyścigów. Żal i rozpacz. Gdyby UCI i wielkie fiormy trzepiące ramy milionami sztuk przysiadło fałdki to byśmy mieli rowerki poziome szosowe o wadze MAX 8kg wykorzystujące MAX potencjał człowieka, pozwalajace na osiaganie znacznie większych prędkości i czyniące kolarstwo sportem znacznie bardzioej widowiskowym. Dające możliwość stworzenia kolejnych nowych klasyfikacji.

Niestety siła przyzwyczajeń i nawyków oraz słomy w butach i w głowach jest zbyt wielka. Najłatwiej przysiąść, rączki pod dupcię i nic nie robić. Bo po co wychodzić poza swoją strefę komfortu?

I tak, pupa mnie boli. To jest katowanie się. :>>>




  • DST 41.67km
  • Czas 01:46
  • VAVG 23.59km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i z powrotem

Czwartek, 17 października 2019 · dodano: 17.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Warszawa
AVG: 23.38 km/h
MAX: 41.55 km/h

Standardowo tam i z powrotem. Nawet niexle mi się jechało, chociaż znowu natrafiłam na "szybkich i wściekłych". Oj, duzo mam z takimi do czynienia jeżdżąc pionowcem a nie poziomką. Szaleją ludziki.




  • DST 42.50km
  • Czas 01:52
  • VAVG 22.77km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i z powrotem

Wtorek, 15 października 2019 · dodano: 15.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Warszawa
AVG: 22.70 km/h
MAX: 43.30 km/h

Rano była kiepska średnia, raptem coś ponad 20 ale to pewnie przez wtwarzawiatr. Na szczęście potem wracałam z wiatrem i szło mi już zupełnie fajnie.
Pionowiec - wiecej widać do przodu jeśli chodzi o to po czym się jedzie. No i wieeelkie koło 28" też robi pewną różnice, zupełnie inaczej się odczuwa przeszkody na nawierzchni.




  • DST 46.33km
  • Czas 02:02
  • VAVG 22.79km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 5

Niedziela, 13 października 2019 · dodano: 13.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - okolice. Brwinów, Pruszków, Święcice itd
AVG: 22.69 km/h
MAX: 34.37 km/h

Na starcie oczywiście dość wolno do obwodowej komisji wyborczej aby spełnić swój Obowiązek Obywatelski i oddać Głos. Jakikolwiek ale przeciwko wiadomej partyjce rządzonej przez kociarza... Teraz po 21:00 już wiem, ze ten Głos wiele nie dał. Kociarz dalej będzie "rzoncił" Naszą Polską.
Rower - jeździ. Forma słabsza niż wczoraj, ale na szczęscie tyłek nie protestował jak siadałam na tym cholernym siodełku. Ale potem oczywiście zaczął strajkować i wymuszać na mnie przystanki. Średnia wyszła też niższa, mam nadzieję że pojutrze będzie lepiej.





  • DST 43.38km
  • Czas 01:46
  • VAVG 24.55km/h
  • Sprzęt Turkusik
  • Aktywność Jazda na rowerze

Treningowo 4

Sobota, 12 października 2019 · dodano: 12.10.2019 | Komentarze 0

Ożarów - Leszno
AVG: 24.53 km/h
MAX: 32.81 km/h

Starsznie krecący wiatr. Na zachód w twarz wiatr, na wschód też wiało prawie wprost na mnie, także cóż.
Ale średnia podeszła do góry.
A i przy okazji innych prac fizycznych widzę wzrost wytrzymałości tlenowej, zdaje się że organizm uczy się wykrozystywać zubożone zasoby tego gazu :)